marca
marca
marca
Rok 2026 dał scrabblistom okazję do świętowania jubileuszowego XXX Pucharu Polski, który wraz z XVI Mistrzostwami Ziemi Legnickiej pod Patronatem Honorowym Prezydenta Miasta Legnicy odbył się w Sali Maneżowej Akademii Rycerskiej w Legnicy w dniach 21–22 lutego. Organizator turnieju Krzysztof Obremski, wspierany przez ekipę lca.pl, Polską Federację Scrabble i Wrocławski Klub Scrabble „Siódemka”, dołożył wszelkich starań, aby każdy z 54 uczestników grał zadowolony i nie wrócił do domu z pustymi rękami.
Tym razem na wyłonienie ćwierćfinałowej ósemki musieliśmy zaczekać aż do niedzieli. Po pierwszej porannej rundzie dowiedzieliśmy się, że o główną nagrodę powalczą:
- zwycięzca grupy A, Miłosz Wrzałek
- zwycięzca grupy B, Bartosz Morawski
- zwycięzca grupy C, Mariusz Skrobosz
- zwycięzca grupy D, Łukasz Tuszyński
- zwycięzca grupy E, Franciszek Łysek
- zwyciężczyni grupy F, Alicja Bierkat
- pierwszy z wiceliderów, Tomasz Suchanek
- drugi z wiceliderów, Mikołaj Cieplik
Kojarzenie par odbyło się na wizji, a pojedynki zakończyły się następującymi wynikami:
- Mariusz Skrobosz 2 : 0 Bartosz Morawski (415:389 i 539:328)
- Franciszek Łysek 1 : 1 Miłosz Wrzałek (366:455 i 401:387)
- Łukasz Tuszyński 2 : 0 Tomasz Suchanek (409:408 i 399:346)
- Alicja Bierkat 1 : 1 Mikołaj Cieplik (386:399 i 407:320)
Dwukrotnie o zwycięstwie zadecydowały uzyskane w dwumeczu małe punkty.
W pierwszej z dwóch rund półfinałowych obie gry były wyrównane: Mariusz Skrobosz pokonał Miłosza Wrzałka różnicą 40 punktów, zaś Łukasz Tuszyński zdobył o 5 punktów więcej niż Alicja Bierkat. Wobec takich wyników udany rewanż był całkiem możliwy i, podczas gdy Alicja Bierkat szła łeb w łeb z Łukaszem Tuszyńskim, Miłosz Wrzałek zaczął coraz wyraźniej odskakiwać Mariuszowi Skroboszowi. Ostateczne wyniki tej fazy rozgrywek to:
- Mariusz Skrobosz 1 : 1 Miłosz Wrzałek (458:418 i 324:423)
- Łukasz Tuszyński 2 : 0 Alicja Bierkat (427:422 i 401:357)
Konia z rzędem temu, kto potrafiłby uzasadnić, że w finale mamy wyraźnego faworyta. Dwaj pozostali w turnieju śmiałkowie jak dotąd pojedynkowali się 49 razy, przy czym w 25 grach triumfował Miłosz Wrzałek, zaś pozostałe 24 wygrał Łukasz Tuszyński. Czy zatem kwestia zwycięstwa miała ważyć się do ostatnich ruchów, by na koniec zależeć od paru punktów? Nic podobnego!
Po dwóch pewnych wygranych zwycięzcą XXX Pucharu Polski został Miłosz Wrzałek!
- Miłosz Wrzałek 2 : 0 Łukasz Tuszyński (484:361 i 492:418)
Oprócz zwycięzcy pogratulujmy również finaliście Łukaszowi Tuszyńskiemu oraz półfinalistom Mariuszowi Skroboszowi i Alicji Bierkat, a wreszcie niemniejsze (!) brawa skierujmy w stronę podium XVI Mistrzostw Ziemi Legnickiej, na którym dumnie stoją: najwyżej i w środku Franciszek Łysek, nieco niżej z jego prawej strony Dariusz Ulatowski oraz najniżej i z lewej strony Mikołaj Cieplik. Brawo!
Nasz jubileusz nie udałby się tak dobrze, gdyby nie liczni i zacni sponsorzy turnieju: Only Bio, Ten Square Games, Cukiernia Korneliusz Okoń, lca.pl, Rossmann, MaWo. Dziękujemy!
Na koniec podziękujmy Grzegorzowi Wiączkowskiemu za sędziowanie, Krzyśkowi Lewandowskiemu i Pauli Lewandowskiej z portalu lca.pl za prowadzenie relacji na żywo, Grześkowi Obremskiemu za sporządzanie zapisów gier oraz komentatorom sportowym, czyli Darkowi Koszowi, pseud. EKSPERT i Rafałowi Skibickiemu, pseud. RESPEKT, za niezapomniane emocje!
Jubileuszowy XXX Puchar Polski za nami. Do zobaczenia znowu za rok!
2. runda XXX Pucharu Polski i XVI Mistrzostw Ziemi Legnickiej - Tomasz Suchanek : Zbigniew Wietecki
3. runda XXX Pucharu Polski i XVI Mistrzostw Ziemi Legnickiej - Jakub Błażejewski : Błażej Ochocki
4. runda XXX Pucharu Polski i XVI Mistrzostw Ziemi Legnickiej - Alicja Bierkat : Marek Cecot
5. runda XXX Pucharu Polski i XVI Mistrzostw Ziemi Legnickiej - Mikołaj Cieplik : Dariusz Ulatowski
6. runda XXX Pucharu Polski i XVI Mistrzostw Ziemi Legnickiej - Bartosz Morawski : Jakub Szymczak
7. runda XXX Pucharu Polski i XVI Mistrzostw Ziemi Legnickiej - Tomasz Suchanek : Dominik Ulejczyk
1. Ćwierćfinał XXX Pucharu Polski - Mariusz Skrobosz : Bartosz Morawski
2. Ćwierćfinał XXX Pucharu Polski - Łukasz Tuszyński : Tomasz Suchanek
1. Półfinał XXX Pucharu Polski - Mariusz Skrobosz : Miłosz Wrzałek
2. Półfinał XXX Pucharu Polski - Alicja Bierkat : Łukasz Tuszyński
1 Gra Finał XXX Pucharu Polski - Łukasz Tuszyński : Miłosz Wrzałek
2 Gra Finał XXX Pucharu Polski - Miłosz Wrzałek : Łukasz Tuszyński
A skoro mowa o Wielickim Centrum Kultury, nie sposób nie wspomnieć o fantastycznej opiece, jaką przez cały weekend otoczyły nas pracujące tam Panie – na czele z Agnieszką Kasprzyk oraz Katarzyną Tuteją. Turniejowy stolik kawowy przez dwa dni niemal nie znał przestojów, oferując góry przekąsek – zarówno słodkich, jak i słonych – a także kawę, herbatę, wodę i napoje. Komfort gry i atmosfera zaplecza organizacyjnego stały na naprawdę wysokim poziomie.
Do boju przystąpiły 63 osoby, co jak na dwudniowy turniej regionalny stanowi bardzo solidną frekwencję. Wśród uczestników znalazło się aż sześcioro debiutantów, dla których był to pierwszy kontakt z turniejową atmosferą, zegarem i presją rankingowej gry. To zawsze dobry znak dla środowiska, gdy przy planszach pojawiają się nowe twarze.
Pierwszy dzień rozgrywek przypadł na 14 lutego, co siłą rzeczy wprowadziło nieco walentynkowego klimatu. Nie brakowało żartów i życzeń „miłości do scrabbli”, choć przy planszach – jak zwykle – dominowały koncentracja i walka o każdy punkt. Fakt, że bez ani roku przerwy doczekaliśmy już piątej, „drewnianej” edycji turnieju, mówi sam za siebie. Wieliczka konsekwentnie buduje swoją pozycję w kalendarzu turniejowym i staje się stałym punktem sezonu, przyciągając zarówno doświadczonych zawodników, jak i nowych entuzjastów gry.
Pierwsze cztery rundy przyniosły zmienne prowadzenie, które podzielili między sobą zawodnicy dobrze znani z początku sezonu – reprezentanci Górnośląskiego Klubu Scrabble podczas Klubowych Mistrzostw Polski: Dominik Ulejczyk z Będzina oraz Jerzy Luter z Bytomia. Obaj rozpoczęli turniej bardzo solidnie, nadając ton rywalizacji przy najwyższym stole. W piątej rundzie przy pierwszym stole zameldowała się również Marzena Ziębicka z Warszawy, która mogła pochwalić się kompletem pięciu zwycięstw, a jej obecność w ścisłej czołówce była jednym z ciekawszych akcentów pierwszego dnia rozgrywek.
Końcówka soboty należała jednak bezdyskusyjnie do Jerzego Matyasika z Krakowa. Na Jurka tego dnia nie było mocnych – zdobył komplet siedmiu dużych punktów i ustawił się w znakomitej pozycji wyjściowej przed niedzielnymi rozstrzygnięciami. Postać Jerzego to zresztą kawał historii polskiego scrabbla. Sam chętnie wspomina czasy, gdy rozpoczynał swoją przygodę z grą jeszcze zanim powstała Polska Federacja Scrabble. W swoim dorobku ma m.in. triumf w 1997 roku podczas I Otwartych Mistrzostw Rzeszowa oraz zwycięstwo w 2002 roku w turnieju towarzyszącym VIII Pucharowi Polski, znanym jako „Frustraci”. Od początku związany jest z krakowskim klubem „Ghost”, a na 2026 rok zaplanował dla siebie nowe wyzwanie – rolę głównego organizatora I Mistrzostw Mszany Dolnej w Scrabble, które odbędą się w połowie kwietnia br.
Tuż za Jerzym, z dorobkiem sześciu zwycięstw, uplasowali się Zdzisław Stańkowski z Rząski, Magdalena Parowicz z Wrocławia oraz Maciej Skrzypczak z Kędzierzyna-Koźla. To grono cieszy szczególnie, zważywszy na fakt, że wymienieni zawodnicy nie byli widoczni na turniejowych salach już od dłuższego czasu. Widać jednak wyraźnie, że miłości do scrabbli się nie zapomina – gdzieś w środku zawsze pozostaje chęć powrotu do planszy, a ta potrafi odżyć w najmniej spodziewanym momencie. Niestety w scrabblach bywa tak, że przewaga wypracowana pierwszego dnia potrafi w niedzielę zupełnie się rozpłynąć. Czar worka pryska, litery przestają współpracować i zamiast kontrolować rywala, trzeba walczyć przede wszystkim z własnym zestawem. Tak właśnie potoczyła się niedziela dla Jerzego – pięć kolejnych porażek sprawiło, że z lidera po sobocie spadł ostatecznie do drugiej dziesiątki klasyfikacji.
O końcowe laury bardzo zaciekle zaczęli natomiast walczyć Zdzisław oraz Magdalena. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk – raz Zdzisław wysuwał się na czoło, by za chwilę ustąpić miejsca Magdalenie. Ten pojedynek na nerwy i regularność mógłby trwać do końca, gdyby nie zdecydowane wejście do gry Łukasza Bobowskiego z Suchedniowa.
W 10. rundzie Łukasz pokonał Magdalenę i tak spłaszczył czoło tabeli, że aż cztery osoby miały po osiem dużych punktów po dziesięciu grach. Rundę później jako jedyny z czołówki odniósł zwycięstwo i objął samodzielne prowadzenie. W ostatniej grze potwierdził swoją znakomitą niedzielną formę – wygrał wszystkie pięć pojedynków tego dnia i ostatecznie triumfował w Mistrzostwach Wieliczki 2026. Drugie miejsce przypadło Maciejowi, a trzecie – Mikołajowi Cieplikowi z Ostrzeszowa, który – podobnie jak kilku innych zawodników – po dłuższej przerwie ponownie złapał scrabblowego bakcyla.
Każdy z zawodników, którzy stanęli na podium, wrócił do domu z imponującym zestawem trofeów – pucharem, nagrodą finansową, medalem, dyplomem oraz pamiątkowym kubkiem z logiem Wieliczki. Warto jednak podkreślić, że organizatorzy zadbali o wszystkich uczestników – honorowy medal za udział, dyplom oraz kubek otrzymał każdy z graczy startujących w Mistrzostwach.
Dodatkowe wyróżnienia, puchary oraz nagrody finansowe trafiły do:
- Anny Batko – najlepszej zawodniczki z Gminy Wieliczka,
- Magdaleny Parowicz – najlepszej kobiety turnieju,
- Renaty Jarosz z Tarnowa – najlepszej debiutantki.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za sportową rywalizację i wspólnie spędzony czas – do zobaczenia przy kolejnych turniejowych planszach.
Pierwszy dzień zakończył z kompletem zwycięstw Krzysztof Mówka. Drugie miejsce zajmował obrońca tytułu, Mariusz Skrobosz, a trzecie – piszący te słowa, pełniący jednocześnie funkcję sędziego. Drugi dzień nie przyniósł zmian na pozycji lidera i Krzysztof mógł cieszyć się triumfem już rundę przed końcem. Drugie miejsce – po wygranej w ostatniej partii z mistrzem – przypadło niżej podpisanemu, natomiast trzecie, dzięki niedzielnej remontadzie, zajął Dominik Urbacki. Mariusz zaliczył tego dnia prawdziwą „czarną niedzielę”, choć na pocieszenie zwyciężył w klasyfikacji bezblankowego mistrza, układając aż 21 siódemek bez użycia blanka (w załączeniu pełna klasyfikacja).
Podczas uroczystości otwarcia i zamknięcia zawodów towarzyszyła nam – w imieniu prezydenta miasta Michała Litwiniuka – Beata Demianiuk, naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi. Nikt z uczestników nie wrócił do domu z pustymi rękami, o co zadbali przede wszystkim Patrycja i Robert Kuszpitowie.
W imieniu scrabblowej braci dziękuję za wspaniały turniej. Do zobaczenia w Białej Podlaskiej za rok – a może nawet wcześniej.
Miejsce zwycięzcy zmieniało rezydenta tylko dwa razy, przez pierwsze dwie rundy należało do Marcina Kurowskiego, od trzeciej rundy do końca dnia mościł się nań Dominik Urbacki, by ulec szarży Kamila Górki do zwycięstwa i ostatecznie zająć trzecią lokatę. Kamil zaczął od środka listy, by drugiego dnia rozgrywek dotrzeć na jej szczyt i nie opuścić go już do końca turnieju zarazem osiągając niebotyczny turniejowy ranking 200. Między Dominikiem a Kamilem uplasował się Paweł Mazurek, który od drugiej edycji Kremówkogrania nie schodzi z podium – w pierwszej nie było go ani na pudle ani na turnieju – może dlatego 😉.
Grupę nagrodzonych uzupełnili: autorka najdroższego wulgaryzmu w konkursie imienia Renaty „Ciotki” Andrackiej — Iwona Wanda Grygiel reprezentująca Bytom oraz najlepszy spośród czworga debiutantów — Tomasz Jaskóła z Rzeszowa. W konkursie „papieskim” 2137 nikomu nie udało się osiągnąć wyniku 2137 małych pkt. po dowolnej rundzie, zatem nagroda przypadła temu, kto ułożył w jednej partii bezpośrednio po sobie słowa warte 21 i 37 pkt. – tym szczęśliwcem okazał się Krzysztof Sporczyk. Prócz tego 12 kremówek zostało wręczonych graczom, którzy w danej rundzie zdobyli najniższy wynik – w Wadowicach nawet przegrani są wygrani 😉.
Dzięki życzliwej gościnie pracowników Wadowickiego Centrum Kultury, koordynacji Natalii Ogierman i Marty Majewskiej oraz mistrzowskiemu sędziowaniu Adama Janickiego Kremówkogranie staje się popularnym i lubianym punktem na mapie dorocznych rozgrywek scrabble’owych, co bardzo cieszy wszystkich powyższych.
Amen 😉
Tempa rozgrywkom od samego początku nadał triumfator II Mistrzostw Redy — Kamil Górka i pomimo małego potknięcia w 6 rundzie nie dał on szans rywalom i zwyciężył w pięknym stylu, osiągając 2 średnią małych punktów w turniejach 12-rundowych w historii — 480,75. W takim obliczu bardziej zażarta walka odbyła o kolejne miejsca na podium — 2 miejsce zajął Dariusz Ulatowski z Tucholi (zapraszam na turniejowy debiut w Tucholi w czerwcu !), który ostatnio prezentuje wysoką formę i 4 raz z rzędu zajął miejsce na podium. "Pudło" uzupełnił Mikołaj Cieplik, który ostatnio powrócił do rozgrywek po rocznej przerwie. Pomimo zajęcia 4 miejsca Andrzej Kowalski na pewno wrócił do domu zadowolony, gdyż zdobył dodatkowo nagrody za najlepszego zawodnika z województwa pomorskiego oraz najlepszego dziadka zawodów. Najlepszą babcią zawodów została Magdalena Cichoń, a debiutantką Danuta Gałązka (rok temu w tej klasyfikacji zwyciężył jej syn, zapraszamy na kolejne turnieje :)). Statuetki dla najlepszych oraz nagrody za dalsze miejsca wręczali burmistrz Redy — Mateusz Richert oraz Anna Kososka z Fabryki Kultury.
Pomimo, że w tym roku pojawiły się tylko 2 debiutantki to cieszy fakt, że w IV Mistrzostwach Redy zagrało 9 osób, które debiutowały w poprzednich edycjach. Tradycyjnie w szranki stanęła też liczna, ponad 20-osoba reprezentacja gdańskiego klubu F-16 — w tym roku pojawiło się kilka nowych lokalizacji turniejowych w niedużej odległości od Gdańska, zatem na pewno zobaczymy się niebawem przy planszy 🙂. W tym miejscu składam serdeczne podziękowania dla Fabryki Kultury za gościnne progi, organizację turnieju i czuwanie nad przebiegiem rozgrywek, a wszystkich zapraszam już na mały, przyszłoroczny jubileusz, tradycyjnie w zimowym terminie.
Czołówka rankingu
| 1. Dominik Urbacki | 188.06 |
| 2. Kamil Górka | 185.98 |
| 3. Miłosz Wrzałek | 184.62 |
Grand Prix 2026
| Klasyfikacja Złota | |
| 1. Kamil Górka | 70 |
| 2. Dominik Urbacki | 44 |
| 3. Mikołaj Cieplik | 40 |
| Klasyfikacja Srebrna | |
| 1. Mariusz Orzeł | 15 |
| Magdalena Parowicz | 15 |
| 3. Szymon Jachimek | 14 |





