Sprawdź słowo
Warszawa 1
kwietnia
Warszawa 1- 2 kwietnia XVII Mistrzostwa WarszawyGrand Prix 2017
Graboszyce 8
kwietnia
Graboszyce 8- 9 kwietnia XII Mistrzostwa Doliny Karpia w Scrabble
Legnica22
kwietnia
Legnica 22-23 kwietnia XXIII Puchar Polski
Sandomierz
Sosnowiec
Szczecin
Warszawa
Małżeństwo Górków dominuje sandomierskie podium25 - 26 marca 2017 — I Mistrzostwa Sandomierza o Puchar BurmistrzaWyniki
galeria
Małżeństwo Górków dominuje sandomierskie podium(…) i przepuści Brama Opatowska,
pod którą stromo wpełza wyślizgana kostka:
koń spina się, osuwa i pada boleśnie –
jeep natęża benzyną wykarmione mięśnie
i już – niby na wietrze postawiony kołnierz
rynek oczom otwiera miasto – to Sandomierz.


Zastanawiałem się, jak zacząć, ale po znalezieniu utworu Tadeusza Chrzanowskiego doszedłem do wniosku, iż wiersz będzie lepszym preludium I Mistrzostw Sandomierza w Scrabble o Puchar Burmistrza niźli moje wypociny. Z racji długiego dystansu, jaki musieliśmy przebyć, zjawiliśmy się w Mieście Ojca Mateusza dzień szybciej, dzięki czemu mogliśmy choć powierzchownie zwiedzić okolicę.

Nad historią Sandomierza nie będę się rozwodzić, nie jestem wszakże miejskim przewodnikiem, ale napomknę, że warto tutaj przyjechać i samemu odetchnąć tutejszym powietrzem oraz przejść się stromymi drogami (zakwasy w łydkach murowane).

Meritum wyprawy przypada na sobotę, kiedy to 69-ciu żądnych gry scrabblistów poczęło walić w mury Zamku, w którym miał odbyć się turniej. Ciężko przegapić okazałą budowlę, bo wpierw trzeba się trochu powspinać (czemu tego nie ma w OSPS-sie?). Trud został nagrodzony tym, którym się to udało pięknymi widokami roztaczającymi się z zamkowego dziedzińca. Na dworze było zimno i wietrznie, więc weszliśmy do środka. A konkretne do sali rycerskiej, o którą postarał się organizator Piotr Broda wraz z sandomierskim MOSiR-em. I to był strzał w dziesiątkę! Pomieszczenie świetnie oddawało klimat zmagań, ściany ozdabiały ogromne podobizny możnowładców, często większe od ich rzeczywistych odpowiedników. Odnosiło się wrażenie, że zaraz wyjdą ze swych złoconych ram i zasiądą do stołów naprzeciw graczy, albo zaczną komentować rozgrywki niczym hogwardzkie portrety bieżące wydarzenia świata magii. Nad zadumanymi głowami wisiało 6 masywnych żyrandoli, które nie dawały zbyt dużo światła (taki klimat zamków, gdzie echo czasów walczy ostatkiem sił z nowoczesnością), ale były za to niezwykle klimatyczne i niejeden zastanawiał się, kiedy to cholerstwo runie.

Po przywitaniu wszystkich graczy, sędzia Sylwia Buks poprosiła o czuwanie nad debiutantami (teoretycznie 7-miu, w praktyce 6-ciu), a organizatorzy ogłosili konkurs na najwyżej punktowane słowo w każdej rundzie. Lista się niestety nie ostała, więc nie jestem w stanie wymienić wartości i nagrodzonych. Po trzech rundach, kiedy to prowadził AMP, przyszła pora na 1,5 h przerwy, gdzie większość uczestników udała się na zamówione pyszności w Coctail Barze prowadzonym przez żonę Piotra – Sylwię. Pod koniec dnia, na pole position wybił się Kamil Górka. Ale jeszcze czekała nas niedziela.

Z racji nocnej zmiany czasu, niektórzy nie doszli na określoną godzinę i część osób wygrywała walkowerem. Bufet, podobnie jak dnia poprzedniego, uginał się od jedzenia, więc nawet osoby, które nie zdążyły zjeść śniadania nie wychodziły głodne. Duże poruszenie panowało na pierwszych stołach, gdzie na 3 dwie kolejki przed końcem szefował Mariusz Wrześniewski (ostatecznie wypadł poza podium), który został pokonany przez Justynę Górkę i w 11 rundzie został zastąpiony przez Jakuba Szymczaka. Jednak na koniec AMP zmierzył się z Kamilem, który to ostatecznie zasiadł na pozycji lidera z 10 dużymi punktami na koncie. Drugie miejsce przypadło Justynie (gwoli ścisłości rodowitej sandomierzance), a trzecie Jakubowi. I tym sposobem w Mieście na Siedmiu Wzgórzach szczytowały dwie Górki (a może raczej góry?).

Moment przyznawania nagród obfitował w wiele niespodzianek. Puchary wręczył Burmistrz Marek Bronkowski we współpracy z Dyrektorem MOSiR-u Pawłem Wierzbickim. Najlepszym sandomierzaninem został Piotr Broda (co było do przewidzenia), 6 najlepszych kobiet otrzymało kosmetyki konopne Cannaderm od firmy KIU Care Dominika Osypiuk, 4 ostatnich mężczyzn (wśród niechlubnego grona autor niniejszego) kosmetyki AVON (męskich nie było?), pierwsza piątka dodatkowo zagarnęła lokalne wina. Sandomierz nie na darmo jest nazywany Światową Stolicą Krzemienia Pasiastego (oddelegowuję do biblioteki/internetów), dlatego też kilka osób, które przyjechały z najdalszych zakątków otrzymało w nagrodę biżuterię wykonaną z lokalnej skały zwanej też Kamieniem Optymizmu. Z Sandomierza nikt nie wyjechał z pustymi rękami, bowiem wszyscy wywieźli jakieś upominki. Warto napomknąć, iż Burmistrz pozytywnie wypowiedział się w kwestii wpisania na stałe Sandomierza do scrabblowej mapy Polski. Trzymamy go za słowo i jeszcze raz ogromne brawa dla Piotra za udane zawody. Jako jeden z organizatorów raciborskiej edycji, coś o tym trudzie wiem.

Lista sponsorów:
PHUR Robert Mazur – nagroda główna
Kamieniarstwo Chrząstowski – Krzysztof Chrząstowski
Gellicious Nail & Beauty Studio Ltd. – Katarzyna Broda
Coctail Bar – Sylwia Broda
ARGUS Detektywistyczna Agencja Ochrony – Paweł Pachnik
Kopalnie Dolomitu S.A. w Sandomierzu – fundator koszulek
PHU Roma Janusz Goraj
Kantor wymiany walut – Jacek Wiśniewski
Hotel pod Ciżemką – Dul Artur
Winnica Sandomierska – Marceli Małkiewicz
Winnica Płochockich
Telwolt Beton – Robert Wryk
KIU Care – Dominika Osypiuk
Eaton Filtration Poland
Sad Sandomierski sp. z o.o.
WDS Sandomierz
Piekarnia AS Celina Stasiak
Hurtownia cytrusów Gawron Beata
Krzysztof Skorek sp. z o.o.
Galeria Optymizmu – Anna Baran
relacja: Marcin „KtB” Kurowski
Omne trinum perfectum25 marca 2017 — Ogólnopolski Turniej Scrabble Nauczycieli i Pracowników OświatyWyniki
galeria
Omne trinum perfectumKolejny raz Będzin gościł osoby związane zawodowo z edukacją na turnieju, za którego organizację podziękowania składamy Iwonie Skubis-Galus. Wsparta przez Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz władze samorządowe, zaproponowała nam Iwona pięciorundowe rozgrywki w murach gościnnej Szkoły Podstawowej nr 10. Wśród kanapek, ciastek (od których musiałem odpędzać swoją córkę) i owoców zasiadło 14 osób, które poświęciły scrabblom sobotnie przedpołudnie. Z góry wiedzieliśmy jedno – puchar dla najlepszego debiutanta przypadnie Błażejowi Krysie z Gliwic, bo pozostałe osoby grające to mniej lub bardziej zaawansowani turniejowi wyjadacze. Do czwartej rundy na czele stawki gościli nieustannie bądź Zofia Gajewska z Jeleniej Góry, bądź Sławomir Wolski z Wrocławia. Ich bezpośredni pojedynek w ostatniej rundzie przyniósł zwycięstwo w partii i całych zawodach Sławkowi. A jest to jego trzeci sukces w cyklu turniejowym! Na drugim miejscu zameldował się Maciek Śliwa z Zabrza (jedyny zwycięzca w partii ze Sławkiem), na trzecim Zofia.

Sprawne sędziowanie Mariusza Sylwestrzuka i dyscyplina grających spowodowały, że już o 13.30 mógł wręczać nam nagrody I Wiceprezydent Będzina, pan Rafał Adamczyk.

Dziękujemy organizatorce za przesympatyczny turniej – mamy nadzieję, że edukacyjne perturbacje nie zakończą tej będzińskiej scrabblowej przygody.
relacja: Maciej Śliwa
Ciężkie i wspaniałe życie pionierów18 marca 2017 — I Mistrzostwa Polski w BelgijkęWyniki
galeria
Ciężkie i wspaniałe życie pionierówW październiku ubiegłego roku grupa około 20 osób spotkała się w siedzibie Miejskiego Klubu „Maczki” w Sosnowcu (a dokładniej w dzielnicy, noszącej tę samą nazwę jak Klub). Organizatorzy, Sławomir Wiśniowski i grupa osób pracujących w ośrodku, przyjęli nas niezwykle gościnnie, Rozegraliśmy jedną partię „belgijki” i po zakończeniu zmagań rozmawiali, jak znakomitym byłoby rozegranie kiedyś Mistrzostw Polski w tę, przez wielu niezwykle lubianą, odmianę scrabbli. Nie wiem czy już wtedy Sławek myślał o tym (podejrzewam, że tak), by tamtych zmagań nie pozostawić bez kontynuacji.

No i stało się – po 5 miesiącach przygotowań, udoskonaleniu znakomitego programu do rozgrywania „belgijek”, znalezieniu sponsorów, przygotowaniu pamiątkowych medali i załatwieniu dziesiątek innych rzeczy, wymagających nakładu czasu, cierpliwości i wiedzy, I Mistrzostwa Polski w Belgijkę stały się faktem. 18 marca, ponownie w Klubie „Maczki”, zgromadziło się 35 grających osób, sędzia, dwoje sędziów pomocniczych (dziękuję za pomoc Iwonie Skubis-Galus oraz Sławkowi) oraz wspierający zawody pracownicy ośrodka.

Przeprowadzono 3 partie belgijki, każda składała się z 15 ruchów. Na szczęście zestawy liter losował komputer, bo gdyby składy, które szły w 1 i 3 partii losował sędzia, to zapewne gracze rzucaliby gromy na jego głowę. Brak blanków lub ich obecność przy zupełnie niezrównoważonych układach, wielokrotna przewaga samogłosek lub spółgłosek, podwójne lub potrójne litery na stojaku – to skutkowało, że sukcesem było wymyślenie ruchu za np. 14 punktów. „Woreczkowy” rozpieścił na tylko w 2 partii, dzięki czemu najlepsi z graczy kładli po 3 premie, znacząco odsadzając pozostałe osoby.

Rywalizacja była niezwykle zacięta – wystarczy popatrzeć na wyniki i pokiwać głową nad różnicą pomiędzy pierwszym i drugi miejscem. A kogo dostrzeżemy na czołowych miejscach? Panie i Panowie, pierwszym Mistrzem Polski w Belgijkę zostaje Michał Alabrudziński z Włocławka, miejsce drugie zajmuje Dominik Urbacki z Pruszkowa, zaś trzeci jest Dariusz Kosz z Nysy.

Dzięki wysiłkowi Michała oraz Bartka Morawskiego można na stronie znaleźć i przeanalizować wszystkie składy i poszczególne najdroższe ruchy.

Dzięki pionierskim zawodom zgromadzone zostało doświadczenie i pojawiły się już pierwsze rekomendacje, jak jeszcze ciekawiej przeprowadzić Mistrzostwa w przyszłości.

Niemniej debiut należy uznać za bardzo udany – przyczyniło się do tego zacne grono sponsorów: TNN Finance S.A. (kantoronline.pl) oraz Krüger&Matz. I teraz czas na wielkie podziękowania dla całej załogi MK „Maczki” z panią Agnieszką Kozińską na czele. Szczególne podziękowania dla Sławomira Wiśniowskiego. No i gdzie w takim razie II edycja Mistrzostw? I na ile osób? Zobaczymy.
relacja: Maciej Śliwa
I runda MP w belgijkę - :
II runda MP w belgijkę - :
III runda MP w belgijkę - :
W Szczecinie słońce najmocniej świeciło dla Bartosza11 - 12 marca 2017 — XVI Mistrzostwa Szczecina „Zanim zakwitną magnolie”Wyniki
galeria
W Szczecinie słońce najmocniej świeciło dla BartoszaNo i rozpoczął się… długo wyczekiwany, kolejny sezon zmagań scrabblowych A.D. 2017 (dla mnie jest to 21 z kolei), zaczęliśmy w Szczecinie. Po raz XVI gracze skupieni w Szczecińskim Klubie Scrabble „BLANK” zorganizowali turniej w swoim mieście. Miejscem rozgrywek za sprawą Małgorzaty Szmuksty tym razem był Hotel „VULCAN”, w przeciągu tylu lat to dziesiąty obiekt, w którym przyszło nam rywalizować w turnieju mistrzowskim o wdzięcznej nazwie „Zanim zakwitną magnolie”.

W szranki stanęli stali bywalcy w liczbie siedemdziesiąt i siedem, a te siedem to debiutanci. Zmagania, o czym wspomniał na początku sędzia Adam Janicki, trwały zgodnie z nowymi aktualizacjami wprowadzonymi w br. przez Komisję Językową PFS, co sprawiło, że nader często podchodzono do laptopów w celu sprawdzenia poprawności ułożonego słowa. Już w pierwszej rundzie AMP Jakub Szymczak doznał nieoczekiwanej porażki z Dominiką Woroną i to jednym punktem. Początkowe rundy, jak to zwykle bywa nie wskazywały jednoznacznie kto będzie brylował, może poza Bartkiem Morawskim, który objął prowadzenie po 5 rundzie i zakończył sobotę bez porażki, goniąca czwórka miała po 6 zwycięstw. Późnym wieczorem, dla odprężenia umysłów, rozpoczął się multimedialny quiz na żywo Dr.Why prowadzony przez Krzysztofa Sporczyka. Zgłoszone dziewięć drużyn ubawiło się przednie, nie zapominając oczywiście o rywalizacji, którą wygrali „Kucie”.

Po nocnych grach i Polaków rozmowach, zaczęliśmy drugi, słoneczny dzień z wysiłkiem umysłowym w roli głównej. Nawiasem mówiąc słońce świeciło przez cały czas turnieju, a najbardziej Bartkowi Morawskiemu, który co i rusz odprawiał rywali z kwitkiem m.in. Irka Moralewicza, Dorotę Stachowską, Kamila Górkę. Po 10 rundach miał 2 zwycięstwa więcej niż następnych dwóch graczy, ostatecznie potwierdził swoją dominację wygrywając kolejno z AMP Jakubem Szymczakiem oraz po raz drugi z Kamilem Górką. Tym samym Bartek został (po raz pierwszy) 16 zwycięzcą z kompletem 12 rund w XVI Mistrzostwach Szczecina „Zanim zakwitną magnolie”. Następna czwórka miała raptem po 9 wygranych partii, drugie miejsce zajął przedstawiciel „BLANK-a” Łukasz Tuszyński a trzecie, obchodzący tego dnia swoje imieniny Grzegorz Łukasik. Najlepszym spośród siedmiu debiutantów okazał się Samir Chakrar (6 zwycięstw) z Poznania, nagrodę za najdroższą siódemkę związana z regionem za słowo wartości 158pkt. SPŁYWAMI przyznano Alicji Grąbczewskiej, nagrodę za najwyższe przewyższenie rankingu (startowy a po turnieju) zdobyła Dorota Stachowska przewyższając swój o ponad 43 pkt.

Dzięki licznym sponsorom: Hotel VULCAN; KEMIPOL Sp. z o.o.; Schopa Sp. z o.o.; APA-2 Sp. z o.o.; IMFILTER; Klinika Rehabilitacji ProLongaVita; Proecobiznes Autoryzowany Przedstawiciel Energa oraz klubowiczom BLANK Szczecin wszyscy bez wyjątku otrzymali nagrody.

Na koniec relacji osobiste podziękowania dla wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do organizacji jednego z najlepszych turniejów w jakim uczestniczyłem, mając 20 lat doświadczenia turniejowego wiem co piszę. Warunki do gry znakomite, catering, ciasta brak słów, tak pyszne no i to zamówione słońce, które najmocniej świeciło tym razem dla Bartka Morawskiego a niżej podpisanemu znów przyjdzie spróbować za rok. Może w końcu magnolie zakwitną i dla mnie.
relacja: Zbigniew Wietecki
Kamil Olejniczak obronił tytuł17 grudnia 2016 — IX Turniej Mikołajkowy Scrabble® 2016Wyniki
galeria
Kamil Olejniczak obronił tytułW tym roku członkowie szkolnych klubów scrabble'owych zrzeszeni w ramach programu „Scrabble w Szkole” spotkali się po raz kolejny w gościnnych progach Zespołu Szkół nr 5 im. Stefana Kisielewskiego w Warszawie, lecz w mniejszym gronie. Na frekwencję z pewnością miał wpływ termin, zaledwie tydzień przed świętami Bożego Narodzenia, jednakże najwierniejsi scrabbliści na pewno nie żałowali swojego przybycia, gdyż na turniej wybrał się nawet, w roli kibica, sam Święty Mikołaj.

W turnieju już w pierwszej rundzie na prowadzenie wysunął się ubiegłoroczny zwycięzca – Kamil Olejniczak z Kutna (z imponującym wynikiem 695 punktów!) i nie oddał go już do końca. Kamil próbował już swoich sił na turniejach ogólnopolskich (trzymam kciuki za dalsze sukcesy :)), dlatego też jego wynik nie był dużym zaskoczeniem. Po trzech rundach kolejność na podium, oprócz wspomnianego zwycięzcy, wyglądała następująco: drugie miejsce zajął Jakub Rojewski, również z Kutna, a trzecie Joanna Kulawiak z Warszawy, która również, tak jak Kamil, uczestniczy już w turniejach ogólnopolskich. Tuż za podium znalazła się Natalia Mówka, która na pewno w przyszłości, pod okiem świetnego trenera – byłego Mistrza Polski i taty, będzie osiągać spore sukcesy.

Chciałbym podziękować pracownikom (a w szczególności Pani Sylwii Malarskiej) oraz uczniom Zespołu Szkół nr 5 im. Stefana Kisielewskiego w Warszawie, za pomoc techniczną i gościnność, firmie Mattel i jej agencji piarowej, za pomoc w organizacji turnieju, a także scrabble'owym pomocnikom – Irenie Sołdan, Kasi Polak i Krzysztofowi Mówce za pomoc w rozstrzyganiu sporów i koordynację przebiegu turnieju.

Do zobaczenia za rok!
relacja: Miłosz Wrzałek
mirelka.pl

Czołówka rankingu

1. Michał Alabrudziński  160.15
2. Dariusz Kosz  159.91
3. Bartosz Morawski  159.62

Grand Prix 2017

Klasyfikacja Złota
1. Bartosz Morawski35
2. Łukasz Tuszyński30
3. Grzegorz Łukasik25
Klasyfikacja Srebrna
1. Patryk Wolniewicz15
  

Mistrzostwa Regionów 2017

Północny Wschód
1.
Północny Zachód
1. Bartosz Morawski25
Południe
1. Kamil Górka22
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie