Sprawdź słowo
Kraków29
lipca
Kraków 29-30 lipca XXI Otwarte Mistrzostwa Krakowa w ScrabbleGrand Prix 2017
Rumia12
sierpnia
Rumia 12-13 sierpnia XVI Mistrzostwa WybrzeżaMistrzostwa Regionów 2017
Rumia14
sierpnia
Rumia 14 sierpnia XIII Mistrzostwa Polski Nauczycieli
Ciechanowiec
Ostróda
Milanówek
Ostróda
Łódź
Szymon Płachta mistrzem Ciechanowca08 - 09 lipca 2017 — IV Mistrzostwa CiechanowcaWyniki
galeria
Szymon Płachta mistrzem CiechanowcaW odróżnieniu od zeszłorocznego turnieju tym razem było znacznie więcej zawodników spoza województwa podlaskiego. Nie zawiedli gracze z Białegostoku, a ponadto wystartowało kilkoro zawodników z Ciechanowca i okolic. Pięcioro debiutantów też nie zdarza się co dzień, a potencjał turnieju rośnie, gdyż od ponad roku w Ciechanowcu działa klub, w którym gra się w scrabble co tydzień.

W turnieju zagrały 42 osoby, w tym czterech byłych mistrzów Polski — Tomasz Zwoliński, Stanisław Rydzik, Kazimierz MerklejnJarosław Borowski. Po pierwszym dniu w górnej części tabeli było bardzo gęsto. Prowadzili z 6 punktami Piotr Broda, Kazimierz MerklejnTomasz Zwoliński, a po pięć wygranych miało aż sześcioro graczy. Najlepiej z nich się spisał Szymon Płachta, który pokonał w niedzielę wszystkich przeciwników i z 10 punktami został samodzielnym zwycięzcą. Spośród liderów najlepiej zagrał Kazimierz Merklejn — jego trzy niedzielne wygrane wystarczyły do zajęcia drugiego miejsca. Trzeci był ubiegłoroczny zwycięzca, Piotr Pietuchowski, również z 9 punktami.

Zwycięzca turnieju otrzymał również nagrodę za najdroższy ruch (140 punktów). Najwięcej "siódemek" (27) ułożył Tomasz Zwoliński, a najlepszy wynik wśród mieszkańców gminy Ciechanowiec osiągnął Zbigniew Radziszewski, który wygrał 6 partii.

Jak w roku ubiegłym, turniejowi patronował Burmistrz Miasta Ciechanowiec Pan Mirosław Reczko, główny sponsor turnieju i imprez towarzyszących. Serdecznie dziękujemy również Bankowi Spółdzielczemu w Ciechanowcu, Fundacji "Umysł" im. Alfreda Butts'a oraz sponsorom indywidualnym. Turniej, jak zwykle, był świetnie zorganizowany, co zawdzięczamy dyrekcji i pracownikom Ciechanowieckiego Ośrodka Kultury i Sportu oraz Andrzejowi Choińskiemu.

Organizatorzy już teraz zapraszają na kolejny turniej za rok. Warto przyjechać na dłużej. Na scrabble, nad wodę, na rower, na wędrówki po pięknym terenie, spróbować lokalnej kuchni...
relacja: Mariusz Sylwestrzuk
Płotki, leszcze i rekiny01 - 02 lipca 2017 — XVII Otwarte Mistrzostwa Ziemi Ostródzkiej w Scrabble „Blanki w Szranki”Wyniki
galeria
Płotki, leszcze i rekinyW czwartek i piątek przeszły przez Polskę huraganowe wiatry, musiało wielu skrablistów wywiać, część zawiać i ostatecznie stawili się Oni na dziedzińcu ostródzkiego zamku w sile, aby było bardziej dramatycznie, czterdziestu jeden chłopa. I baby, żeby nie było. Ciekawostka – kolejny przykład na słabość feministycznego lobby w PFS-ie: w naszym pęczniejącym od nadmiaru „widzimisiów” słowniku jest termin taczerysta, ale taczerystki już się nie doszukamy. I jeszcze tylko uwaga do tych, którzy nie mieli okazji występować w tym roku w zawodach pod egidą PFS — zaszczyt dostania łomotu od Michała, Dominika czy Kamila kosztuje teraz pięć dych :-/

Frekwencja turniejowa była taka jak pogoda w ten weekend – nie najlepsza, choć sam ranking turnieju do najniższych nie należał. Na uczestników zmagań czekał jak zwykle fortepian pełen upominków oraz stół z łakociami i napojami.

Zarybiło, tzn. zaroiło się w naszym akwenie od ryb słodkowodnych i morskich, od płotek po rekiny (sam czułem się czasami jak leszcz). Te synonimy nie są przypadkowe, bo w konkursie na siódemkę związaną z regionem ostródzkim wygrało słowo zarybią autorstwa Marii Skuteli z Warszawy, a 11. miejsce zajął Zbigniew Rybak również ze stolicy, co jest jego najlepszym osiągnięciem jak do tej pory. W ostródzkich zmaganiach Zbyszek zanotował najwyższy skok względem pozycji z rozstawienia.

Było trochę dziwnie, bo w Ostródzie przyzwyczailiśmy się do sympatycznego ścisku ;) Tymczasem zrobił nam się taki „kameralny” turniej, sprawnie przebiegający pod czujnym okiem sędziego Sławomira Zabawy, do zadań którego należało m.in. wyjaśnienie sporu dotyczącego czasu, jaki ma zawodnik na zakwestionowanie słowa przeciwnika, zanim zdecyduje się na zapisanie wyniku. W końcu Jola włączyła Kamilowi zegar i zostawiła go z dylematem — puścić czy nie puścić.

Najlepszym zawodnikiem 17. edycji mistrzostw został Łukasz Tuszyński z Chłopowa, który, co nie jest regułą wśród tryumfatorów, prowadził również po pierwszym dniu i jakoś oparł się, jak ja to nazywam, „syndromowi sobotnio-niedzielnej nocy” ;) Wszystko zazębiało się w grze Łukasza (zębakiem i efektowne bajerancie do baj w partii ze mną). Kiedy w niedzielny poranek nie udało mi się powstrzymać coraz pewniej kroczącego po zwycięstwo kolegi, miałem przeczucie, że to jego turniej. Sam Tuszyński był jeszcze wtedy bardzo ostrożny w ocenianiu swoich szans, mając w pamięci występ w murach naszego zamku sprzed dwóch lat, kiedy prowadził 9:0 i ostatecznie skończył tuż za podium.

Tym razem Łukasz z 10 wygranymi obronił pierwszą pozycję, w ostatniej partii zwyciężając lidera rankingu Michała Alabrudzińskiego. Włocławianin musiał zadowolić się drugim miejscem.

Za plecami chłopaków ciekawą walkę o podium toczyły panie Irena Sołdan z SopotuMałgorzata Deszczyńska z Warszawy. W ostatniej rundzie zgodnie wygrały i z miejsca na podium, na którym stała ostatnio 12 miesięcy temu, mogła się cieszyć Małgorzata, także laureatka ex aequo z Bartoszem Morawskim z Gliwic w konkursie na najdroższe słowo. Małgosia położyła siurkami, a kolega obwisasz (140 punktów), choć przecież nie był to konkurs tematyczny ;)

W wewnętrznej rywalizacji skrablistów-autochtonów zwyciężył ostatecznie niżej podpisany, który po pierwszym dniu zajmował wysokie drugie miejsce, by w niedzielę podzielić los pozostałych ostródzian, wyjątkowo gościnnych na tym turnieju i zająć 12 miejsce (jak zwykle niesatysfakcjonujące;)). Ciekawa (dla nas dwóch) była moja rywalizacja z Rafałem w ostatniej rundzie, do której przystępowaliśmy z taką samą ilością dużych i małych punktów (sic!).

I tak, jedni po raz pierwszy mieli okazję otrzeć się o pierwszą dziesiątkę, inni, mierząc się z oporną skrablową materią, pierwszy raz zaliczyli w zawodach „baja”, co pokazuje, jak interesujące i obfitujące w niespodzianki mogą być turnieje z niewysoką frekwencją przy zażartej rywalizacji.

Liczymy na to, że 18-stkę turnieju „Blanki w Szranki” będziemy godnie świętować w liczniejszym gronie, w którym na pewno nie zabraknie niezłomnego organizatora i Marka Dudkiewicza, przyjeżdżającego do nas rokrocznie od narodzin. Turniejowych, rzecz jasna;).

I ja tam byłem, bo daleko nie miałem. Raz się cieszyłem, raz się smuciłem, a co widziałem, to opisałem. Ze skrablowymi pozdrowieniami darzwór!

W imieniu organizatorów — klubu OSPS Anagram Ostróda i Grzegorza Koczkodona, pragniemy podziękować Dyrektorowi Centrum Kultury Julianowi Pawłowskiemu za użyczenie sal Ostródzkiego Zamku i ogólną opiekę nad turniejem oraz Burmistrzowi Miasta Ostróda Czesławowi Najmowiczowi za ufundowanie pucharów. Dodatkowo pozostałym członkom OSPS ANAGRAM Ostróda, szczególnie Rafałowi Dąbrowskiemu, za wielki wkład pracy i środków w zrealizowanie tego skromnego turnieju.
relacja: Andrzej Oleksiak
Michał Alabrudziński mistrzem Milanówka24 - 25 czerwca 2017 — XII Mistrzostwa Milanówka „Truskawki w Milanówku”Wyniki
galeria
Michał Alabrudziński mistrzem Milanówka24 czerwca zapach truskawek przywiódł do Milanówka 60 osób. XII Mistrzostwa uroczyście otworzyła Burmistrz- Wiesława Kwiatkowska. Jak co roku impreza została brawurowo zorganizowana przez Klub MATRIKS. W Hali Sportowej — Zespołu Szkół Gminnych nr 1 im. ks. Piotra Skargi mieliśmy do dyspozycji przestronną salę i zaplecze z suto zastawionymi stołami.

Pierwszego dnia rozgrywek obrońca tytułu zostawał nieco w tyle, w niedziele jednak rozwinął skrzydła i od ósmej rundy nie oddał prowadzenia. Mowa oczywiście o Michale Alabrudzińskim, który kolejny raz w Milanówku stanął na pierwszym miejscu podium. Na drugim miejscu uplasował się Jakub Zaryński a na trzecim stanął Marek Reda. Zwycięzcy otrzymali puchary i nagrody pieniężne.

Organizatorzy postarali się również o inne niespodzianki w różnych kategoriach. Na turnieju pojawiły się trzy debiutantki. Nagrodę główną zdobyła Beata Jacyniuk a upominki Marta Zwolińska (nie jest piątą córką Tomka Zwolińskiego- przyp. red.) i Zuzanna Rytel- Kuc. Dziewczyny podobno złapały scrabblowego bakcyla i obiecały przyjeżdżać do klubu.

Wszyscy, którzy mieli przyjemność grać na XII stole dostali truskawkę w czekoladzie.

Najlepszym zawodnikiem z Milanówka została Katarzyna Ślusarska, która jednocześnie wykonała najdłuższy „Skok Tygrysa”. Był również konkurs na słowo związane z kwiatami. Wyróżnieni zostali: Stanisław Rydzik za RABATKĄ, Grzegorz Kurowski za UROBOROS oraz Julek Czupryniak za BZU. Główną nagrodę w tym konkursie (bon na kwiaty) dostał Kazik Merklejn za słowo PETUNIA.

Wszyscy gracze dostali upominki.

Sponsorami turnieju w Milanówku byli: Urząd Miasta Milanówka, Milanowskie Centrum Kultury, Poczta Kwiatowa, FruitLife. Na ręce wszystkich MATRIKSOWCÓW składam serdeczne podziękowania. Jak zawsze nie zabrakło niczego a sama organizacja imprezy dopięta była na ostatni guzik.

Do zobaczenia za rok…
relacja: Sylwia Buks
KBKS Paranoja ponownie Klubowym Mistrzem Polski15 - 18 czerwca 2017 — XII Klubowe Mistrzostwa PolskiWyniki
galeria
KBKS Paranoja ponownie Klubowym Mistrzem PolskiKlubowe Mistrzostwa Polski to turniej jedyny w swoim rodzaju, prawdziwe święto dla klubów scrabblowych. Od pierwszych KMP na scrabblowej mapie Polski pojawiło się sporo nowych klubów, możliwość występu w tym turnieju skłania wielu graczy do częstszych wizyt w swoim klubie. Emocje przeżywane w turnieju drużynowym są nieco inne niż w turnieju indywidualnym. Tutaj przegrana decydująca o stracie punktowej drużyny boli podwójnie, a i wygrane swoich koleżanek i kolegów z klubu cieszą bardziej niż zwykle. Do tego dochodzi niepewność, czy uda się obronić przewagę albo odrobić stratę z pierwszej rundy — nieraz ostateczny wynik meczu decyduje się w ostatniej partii.

Tegoroczne KMP zaczęły się jak w filmie Hitchcocka — okazało się, że nie dojechały plansze, stojaki i część liter. Szybko zaczęły się pojawiać pomysły, jak rozwiązać problem (od lekko zakręconych typu druk plansz i zrobienie stojaków z origami, po nieco karkołomne, jak włamanie do sklepu z zabawkami). Ostatecznie wszystko zakończyło się szczęśliwie, ponieważ dowiezione zostały inne zestawy, które miały zostać przeznaczone na inny turniej (podziękowania dla Rafała Wesołowskiego i Macaków).

W tym roku w KMP obowiązywał system każdy z każdym. Mecze składały się z 2 rund po 4 gry. Spotkania klubów zostały ułożone w ten sposób, że większość najsilniejszych rankingowo drużyn (pod uwagę brana bała suma rankingów 4 reprezentantów o najwyższym rankingu) grała na początku z drużynami o niższym rankingu. Dopiero w ostatnich meczach mieli grać ze sobą faworyci do medali. Zanim do tego doszło, zdarzyło się kilka niespodzianek, jednak ranking nie kłamał — o najwyższe laury biły się między sobą w ostatnich rundach kluby rozstawione najwyżej (jedynie druga drużyna Paranoi, na skutek konieczności gry w 1. meczu z Paranoją I, w ostatnich rundach grała z drużynami o niższych rankingach). Ostatecznie triumfowała Paranoja Warszawa (pierwsza drużyna w składzie: Michał Alabrudziński, Kazimierz Merklejn, Mariusz Skrobosz, Kacper Zegadło), która obroniła mistrzowski tytuł. Drugie miejsce wywalczył Matriks Milanówek (również pierwsza drużyna: Maciej Czupryniak, Marek Dudkiewicz, Rafał Matczak, Piotr Pietuchowski, Dominik Urbacki), a z brązowych medali cieszyła się także Paranoja (tym razem druga drużyna: Małgorzata Deszczyńska, Joanna Juszczak, Grzegorz Kurowski, Mirosław Uglik, Miłosz Wrzałek).

Każda drużyna mogła pochwalić się jakimś dorobkiem punktowym, utarciem nosa faworytom albo chociażby napędzeniem im stracha.

Ale KMP to nie tylko klejenie słów z klocków, ale i inne okołoturniejowe atrakcje. Scrabbliści mogli spróbować swoich sił w meczu piłki nożnej (pozdrowienia dla przegranych wynikiem bodaj 10:0) i w meczu w siatkówkę (zdrowia dla kontuzjowanej Joasi Juszczak). Brać scrabblowa bawiła się też na wspólnym grillu i innych międzyklubowych spotkaniach integracyjnych, była również możliwość wzięcia udziału w walnym PFS.

Organizacja turnieju, jak to zwykle w Ostródzie bywa, stała na najwyższym poziomie. Klimatyczne, przestronne miejsce do gry w postaci sali na ostródzkim zamku, różnego rodzaju przekąski (w tym ciasta własnej roboty), napoje, fiesta pierogowa, do tego możliwość zakupu taniego, dobrego obiadu i pokoju w bursie. Wszędzie blisko, a i okolica jeziora bardzo urokliwa. Nawet pogoda lepsza niż w prognozach! Czego chcieć więcej? Wielkie brawa dla całego klubu Anagram Ostróda za wspaniała gościnę, w szczególności dla głównodowodzącego Grześka Koczkodona i trzymającej rękę na pulsie Kasi Dębskiej (papierki po cukierkach wrzucałem do kosza, słowo!).

Za wzorowe prowadzenie skomplikowanego turnieju słowa podziękowania dla sędziego turnieju, Sławka Zabawy.

Już niedługo kolejny turniej w Ostródzie, a za rok kolejne Klubowe Mistrzostwa Polski. Zapraszam na oba turnieje, na pewno znowu będzie fajnie!

Pozdrowienia dla Siódemki od ŁKMS-u (jesteśmy jedynymi klubami, które brały udział we wszystkich KMP).
relacja: Jakub Szymczak (ŁKMS)
Paweł Jackowski kapitanem "Nocnej Łódki"10 - 11 czerwca 2017 — III Nocny Turniej Scrabble "Łódzka Nocka"Wyniki
galeria
Paweł Jackowski kapitanem "Nocnej Łódki"Ach śpij, bo właśnie
Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie
A gdy rano przyjdzie świt
Księżycowi będzie wstyd
Że on zasnął a nie Ty...


Słów piosenki napisanej przez Ludwika Starskiego nie posłuchało co najmniej 61 osób, które w piękną czerwcową noc wzięło udział w  III Nocnym Turnieju Scrabble – „Łódzka Nocka”. Turniej rozgrywany był jak zwykle w Poleskim Ośrodku Sztuki, a organizatorami był Łódzki Klub Miłośników Scrabble na czele z Beatą PiotrowskąGrzegorzem Puknielem oraz Fundacja Umysł im. Alfreda Buttsa i wspomniany już wcześniej Poleski Ośrodek Sztuki.

Podobnie jak rok temu nastąpiło małe opóźnienie rozpoczęcia turnieju związane z rozgrywkami rodzimych kopaczy, którzy zapewnili sobie praktycznie w sobotę awans do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Nie mniej zażarte pojedynki miały miejsce przy scrabblowych planszach, a grzechot literek niósł się daleko w nocną ciszę. W przerwach gracze raczyli się przysmakami przygotowanymi przez organizatorów: były dania gorące, zimne przekąski, owoce, słodkości i nieśmiertelny smalec ze skwarkami.

Na półmetku zmagań na czele znalazł się z kompletem zwycięstw Staszek Rydzik (któremu w Łodzi zawsze dobrze szło), ale później nie było już tak różowo. Może dlatego, że świt miał tego ranka inny kolor. Zmęczenie dawało się we znaki nawet doświadczonym graczom i popełniali oni kuriozalne błędy. Ze zmęczeniem najlepiej poradził sobie Paweł Jackowski, który na finiszu pokonał Mariusza Skrobosza o jeden mały punkt. Na trzecim miejscu znalazł się Michał Alabrudziński. Czołowa trójka otrzymała pamiątkowe puchary i nagrody pieniężne. Najlepszym z pięcioosobowego grona debiutantów został Grzegorz Włodarczyk. Pozostali uczestnicy zostali obdarowani nagrodami rzeczowymi.

Na koniec tradycyjnie dziękujemy sponsorom bez których nie byłoby to wszystko możliwe, a którymi byli:
Księgarnia Internetowa Gandalf: www.gandalf.com.pl — oprócz nagród rzeczowych co rundę fundowała kupon rabatowy za najdroższy ułożony wyraz z użyciem liter: G A N D A L F
Scrabble: www.facebook.com/ScrabblePolska
Reklamowe24 Łódź gadzety-reklamowe.com
Maciek Gałecki
Andrzej Kroc
Miłosz Wrzałek
Przyjaciele i Sympatycy ŁKMS

P.S. Tegoroczne ogórki kiszone były pyszne, ale furorę zrobiły pieczone ziemniaczki — mniam.

relacja: Adam Janicki
mirelka.pl

Czołówka rankingu

1. Michał Alabrudziński  161.48
2. Bartosz Morawski  160.47
3. Mariusz Skrobosz  160.03

Grand Prix 2017

Klasyfikacja Złota
1. Łukasz Tuszyński65
2. Michał Alabrudziński55
3. Bartosz Morawski51
Klasyfikacja Srebrna
1. Rafał Wesołowski22
  

Mistrzostwa Regionów 2017

Północny Wschód
1. Michał Alabrudziński67
Północny Zachód
1. Bartosz Morawski25
Południe
1. Justyna Górka37
SCRABBLE® jest zastrzeżonym znakiem towarowym J.W. Spears & Sons    |     © Prawa autorskie